Nimbus prezentuje model Sport Coupé 35 przed jego światową premierą na targach boot w Düsseldorfie. Stocznia konsekwentnie kontynuuje poszerzanie portfolio oferty o łodzie z DNA „sport cruiser”, co wpisuje się w ogólne trendy na rynku łodzi motorowych.
Modele typu Coupé zawsze stanowiły serce oferty Nimbus – to łodzie, na których można komfortowo przebywać przez cały rok. W efekcie powstało coś zupełnie nowego: łódź, która prowadzi się jak rasowy „Sport Cruiser”, a oferuje warunki mieszkalne typowe dla serii Coupé.
Konstrukcja jednostki opiera się na tym samym kadłubie co model Sport Tender 35 – stworzonym z myślą o szybkiej, stabilnej i suchej żegludze, nawet przy większej fali. Podobnie jak wersja Tender, jednostka ta sprawdza się w niemal każdej aktywności na wodzie: od wędkowania z rufy, przez kąpiele prosto z pokładu, aż po relaks w promieniach słońca na dziobie. Całość dopełnia komfort i wysoka jakość wykonania znane z serii Nimbus Coupé – przestronny, osłonięty salon zapewnia wygodne warunki podróży dla wszystkich pasażerów. To łódź, którą można użytkować niemal w każdych warunkach pogodowych i na której można mieszkać przez cały rok.
To na co patrzymy to wizualizacje projektu. Seria Sport Cruiser 35 obejmuje trzy modele oparte na tym samym kadłubie: Sport Tender, Sport Weekender oraz Sport Coupé. Model Sport Tender 35 miał swoją światową premierę we wrześniu podczas targów Cannes Yachting Festival i został nominowany do tytułu „Europejska Motorówka Roku 2027” (European Powerboat of the Year 2027) w kategorii jednostek o długości od 10 do 14 metrów. Zwycięzcy zostaną ogłoszeni w styczniu, podczas targów boot w Düsseldorfie. Nowa łódź od pierwszego szkicu była projektowana jako model typu „Coupé” – z myślą o przebywających na pokładzie ludziach i ich stylu życia. Takie podejście towarzyszy marce Nimbus przy projektowaniu każdej jednostki już od 1968 roku.
W języku motoryzacyjnym »coupé« oznacza samochód sportowy: niski, smukły i szybki. W języku marki Nimbus »Coupé« to łódź, na której się mieszka. Kadłub modelu 35 został zaprojektowany tak, aby sprostał wszelkim wyzwaniom całodziennego rejsu, a jednocześnie zapewniał komfort podczas podróży – co jest efektem odpowiedniego wyposażenia.
Właściwości nautyczne i sterowność – solidna konstrukcja
Podstawą jednostki jest kadłub, który we wrześniu tego roku mieliśmy okazję testować w Cannes. To konstrukcja dwustopniowa, z systemem napowietrzania dna, ostrym dziobem i głębszym profilem typu „V” w części rufowej. Kadłub wykonano metodą infuzji próżniowej jako jeden element, z rdzeniem z materiału Divinycell; dzięki temu łódź jest jednocześnie sztywna, lekka i dobrze izolowana. Koncepcję tę przeniesiono również na nadbudówkę – salon, burty kabiny oraz kambuz zostały zbudowane z możliwie najmniejszej liczby komponentów.
Efektem jest jednostka, która sprawia wrażenie ciężkiej, solidnej, stabilnej i cichej, a jednocześnie pozostaje lekka i zwinnie porusza się po powierzchni fal. Konstrukcja jest wolna od jakichkolwiek trzasków czy skrzypień, próg wejścia w ślizg jest niski, a rozbryzgi wody pozostają poza pokładem. To właśnie sztywność – w większym stopniu niż sama masa – sprawia, że nawet przy większej prędkości na wzburzonym akwenie łódź nie uderza gwałtownie o fale. Warto dodać, że na tym samym kadłubie model Sport Tender 35 osiągnął prędkość 48,5 węzła, co potwierdziły testy morskie przeprowadzone przez Mercury Marine w sierpniu, z wykorzystaniem dwóch silników Mercury Verado V8 o mocy 300 KM każdy.
System „Sidewalk” i przestronniejszy salon na Sport Coupe 35
Model Sport Coupé wyposażono w rozwiązanie „Sidewalk” w asymetrycznym układzie pokładu, który widzimy w większości łodzi typu Nimbus Coupé. To właśnie ten projekt zapewnił jednostce 365 Coupé tytuł „Europejskiej Motorówki Roku” (European Powerboat of the Year) w 2012 roku. Na prawej burcie znajduje się wyjątkowo szeroki półpokład, biegnący od rufy aż po dziób. Umożliwia on bezpieczne i wygodne wchodzenie na pokład oraz schodzenie z niego na całej długości jednostki, a także swobodne przemieszczanie się między pokładem dziobowym a rufowym. Po lewej stronie pokład jest podwyższony, co pozwoliło powiększyć wnętrze – salon stał się bardziej przestronny, a w zejściówce prowadzącej do kabiny śródokręcia uzyskano optymalną wysokość wnętrza. W podwyższonym pokładzie wyprofilowano stopnie, dzięki czemu dostęp do części dziobowej jest łatwy z obu stron łodzi. Co więcej, dzięki bocznym drzwiom przy stanowisku sternika, osoba prowadząca jednostkę może manewrować, stojąc na półpokładzie podczas przybijania do nabrzeża.
Zamiast soft topu zastosowano solidny, sztywny dach, który zapewnia w salonie ciszę i pełną ochronę przed wilgocią. Przesuwane szklane panele dachowe nad salonem pozwalają otworzyć wnętrze z widokiem na niebo, a stałe przeszklenia – sięgające aż nad pokład rufowy – wpuszczają mnóstwo światła dziennego do miejsca, gdzie pasażerowie często spędzają popołudnia, ciesząc się otwartą przestrzenią.
Stanowisko sternika: łatwy dostęp i swoboda ruchu
Stanowisko sternika znajduje się po prawej stronie, tuż przy półpokładzie „Sidewalk” i zostało zaprojektowane z myślą o osobie, która prowadzi łódź, cumuje ją i schodzi na ląd. Nowe drzwi boczne przesuwają się, otwierając bezpośrednio na półpokład. Wyposażono je w aluminiową ramę, specjalnie zaprojektowaną klamkę ze zintegrowanym zamkiem oraz solidne uszczelki, dzięki czemu zamykają się pewnie i cicho. Poniżej znajduje się niewielka furtka w burcie (w USA znana jako „dive door”), która umożliwia bezpośrednie wyjście na nabrzeże. Furtka została wyprofilowana tak, aby idealnie licowała się z kadłubem; wyposażono ją w zagłębioną klamkę oraz magnesy utrzymujące ją w pozycji zamkniętej. Dzięki temu sternik może wyjść na zewnątrz, chwycić cumy i wrócić na pokład bez konieczności pokonywania przeszkód w postaci pełnych nadburć.
Dzięki systemowi Mercury Joystick Piloting oraz zintegrowanemu sterowi strumieniowemu na dziobie, cumowanie i manewrowanie w ograniczonej przestrzeni stają się proste i bezstresowe. Rozwiązania te znacząco ułatwiają parkowanie w ciasnych miejscach czy poruszanie się w zatłoczonym porcie, pozwalając jednej osobie na sprawne przeprowadzenie całego manewru.
Samo stanowisko sternika jest przejrzyste i ergonomiczne – podobnie jak w modelu Tender – i zaprojektowane tak, by nic nie ograniczało ruchów. Elementy wymagające szybkiej reakcji znajdują się pod ręką: manetka przepustnicy, koło sterowe oraz przełączniki wycieraczek (umieszczone teraz standardowo przy kierownicy), a także przyciski klaksonu i regulacji głośności. Funkcje, na których obsługę jest więcej czasu – jak pompa zęzowa czy światła nawigacyjne i kotwiczne – obsługuje się za pomocą niewielkiego wyświetlacza; z tego samego miejsca steruje się również głównymi wyłącznikami zasilania. W zasięgu ręki znajduje się jeden 16-calowy lub dwa 12-calowe ekrany, obsługujące autorski interfejs Nimbus z czytelnymi zakładkami: „port”, „łódź” oraz „rejs”. Deska rozdzielcza wykończona jest w matowym, antracytowym kolorze, dzięki czemu nie odbija się w przedniej szybie. Po stronie pasażera, na lewej burcie, wygospodarowano miejsce na sprzęt audio i gniazda do ładowania urządzeń, natomiast radio VHF umieszczono w podsufitce.










